

"Miedziowych" na prowadzenie wyprowadził Patryk Szysz. Zawodnik gospodarzy zdołał odnaleźć drogę do bramki przyjezdnych już w 13. minucie. Jeszcze przed przerwą jednak fenomenalnie do wyrównania doprowadził Ivi Lopez, który posłał piłkę do bramki bezpośrednio z rzutu wolnego.
I gdy w drugiej odłosnie długo wydawało się, że stanie na podziale punktów, to nadeszła 82. minuta gry. Sasa Balić interweniował tak pechowo, że pokonał Dominika Hładuna i komplet punktów pojechał do Częstochowy.
Zagłębie Lubin - Raków Częstochowa 1:2 (1:1)
Bramki: Szysz 13' - Ivi Lopez 29', Balić 8' (s.)