

Jak na derby to szybko, bo już w 13. minucie wynik spotkania otworzyli goście. Ian Soler niedokładnie podał, co wykorzystali zawodnicy Śląska, a piłkę do siatki skierował Mateusz Praszelik. Kilka chwil później Erik Exposito próbował zaskoczyć Dominika Hładuna ze stałego fragmentu, jednak uderzył w poprzeczkę. Tak się złożyło, że futbolówka ponownie wylądowała pod nogami napastnika, a ten już się nie pomylił i podwyższył prowadzenie.
Jeszcze w pierwszej połowie nieszczęśliwie dla ekipy Jacka Magiery, Wojciech Golla zanotował samobójcze trafienie. Po zmianie stron Hiszpan dołożył kolejną bramkę. Tym razem popisał się pięknym uderzeniem z 16-stki. Tym samym Śląsk zapewnił sobie komplet i oczek i nadal jest niepokonany w lidze.
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN 1:3 ŚLĄSK WROCŁAW
PRASZELIK, EXPOSITO (x2) , GOLLA (SAM.)