

Po potknięcie Arki Korona mogła dogonić ekipę z Gdyni w ligowej tabeli. Najpierw Petteri Forsell chciał użyć swojej tajnej broni ze stałego fragmentu gry, jednak piłka poszybowała obok słupka. W 20. minucie fantastycznym uderzeniem popisał się Baszkirow dając gospodarzom prowadzenie. Na zakończenie pierwszej połowy do wyrównania doprowadził niezawodny w szeregach kielczan – Petteri Forsell.
Po zmianie stron o trzy punkty dzielnie walczyli goście. Swoich sił próbowali Gnjatić oraz Forsell. Podopiecznych Macieja Bartoszka z uderzenia wybił Baszkirow zdobywając drugiego gola w tym meczu zapewniając lubinianom komplet oczek.