

Na rozpoczęcie ligowej niedzieli Zagłębie Lubin wygrało u siebie z Podbeskidziem Bielsko-Biała 2:1. Wynik w pierwszej odsłonie otworzył Kamil Biliński, do wyrównania doprowadził Patryk Szysz, a ostateczny cios w doliczonym czasie zadał Damian Oko.
Zagłębie Lubin po trzech ligowych porażkach z rzędu podejmowało Podbeskidzie, które jako jedyne nie wygrało ani jednego spotkania na wyjeździe w tym sezonie. Już w 8. minucie Hora zagrał do Kamila Bilińskiego, a najskuteczniejszy Polak bieżącego sezonu pokonał Dominika Hładuna. Po drugiej stronie Kacper Chodyna znalazł się w sytuacji sam na sam z Michalem Paskoviciem. Górą okazał się bramkarz gości, który rozgrywał 200. spotkanie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce.
Po zmianie stron szans na wyrównanie szukali podopieczni Martina Seveli. Najpierw uderzał Kacper Chodyna – piłka wylądowała na poprzeczce, później z dystansu huknął Patryk Szysz – obronił Pesković, a na dokładkę Kruk w dogodnej pozycji minimalnie się pomylił. W 73. minucie do remisu doprowadził niezawodny w ekipie gospodarzy Patryk Szysz. Zwycięstwo gospodarzom w doliczonym czasie gry po stałym fragmencie zapewnił Damian Oko.
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN 2:1 PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA
Szysz, Oko - Biliński