

Pierwsza połowa była lepsza dla wrocławian. Bo choć kilka niezłych okazji mieli lubinianie, to jednak prowadzili goście po golu Erika Exposito. Hiszpan doskonale wykorzystał kontratak swojego zespołu.
W drugiej odsłonie do konkretów udało się dojść zaś gospodarzom. Najpierw rzut karny na bramkę zamienił Dejan Drażić. I gdy wydawało się, że pojedynek zakończy się remisem 1:1, nadszedł doliczony czas gry. A w nim 20-letni Kamil Kruk trafił do siatki Śląska i otworzył Zagłębiu bramy do wielkiej derbowej radości!
Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 2:1 (0:1)
Bramki: Drażić 61' (k.), Kruk 90+4' - Exposito 23'