

"Miłe złego początki" - śmiało mogą pomyśleć krakowianie. To oni bowiem trafili jako pierwsi dzięki samobójczej bramce Sasy Balicia. Jeszcze przed przerwą odpowiedział jednak Karol Podliński. Gracz Zagłębia oddał piękny i skuteczny strzał z dystansu.
Po zmianie stron boiska padły zaś trzy bramki, wszystkie dla lubinian. Najpierw Patryk Szysz wykorzystał błąd bramkarza Wisły, Mateusza Lisa. Chwilę później bezpośrednio z rzutu wolnego trafił Filip Starzyński. Dzieło w samej końcówce zwieńczył swoim golem Samuel Mraz.
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 4:1 (1:1)
Bramki: Podliński 35', Szysz 72', Starzyński 74', Mraz 87' - Balić 16' (s.)