

Obie ekipy przed tą serią gier zajmowały miejsce w dolnej części tabeli. Już od początku goście ruszyli do ataku, ale po pięciu minutach to Zagłębie prowadziło. Strzelał Malheiro, futbolówka odbiła się od Laszy Dwalego i wpadła do siatki. Ostatecznie trafienie zostało przypisane jako gol samobójczy Tomasza Hołoty. Do przerwy gospodarze prowadzili, mimo że to Portowcy stworzyli sobie więcej dogodniejszych sytuacji.
W drugiej połowie swoich szans próbowali gracze Pogoni - najpierw Zvonimir Kozulj, jednak jego strzał wylądował w bocznej siatce. Zagłębie skutecznie się broniło, a między słupkami dobrze spisywał się Dawid Kudła. Zawodnicy z Sosnowca nastawieni głównie na gry z kontry, w 85 minucie przeprowadzili ładną akcję, którą wykorzystał Konrad Wrzesiński, zdobywając drugą bramkę w sezonie. W doliczonym czasie wynik podwyższył Żarko Udovicić, a Dariusz Dudek odniósł pierwsze zwycięstwo w roli trenera w Ekstraklasie.