

Zgrupowania reprezentacji narodowych rozpoczęły się dziesięć dni temu. W tym czasie większość kadr rozegrało po dwa spotkania - część w eliminacjach Mistrzostw Europy UEFA, a część w meczach towarzyskich lub - jak w przypadku Kanady - Lidze Narodów CONCACAF. To właśnie z Ameryki Północnej przedstawiciel PKO Bank Polski Ekstraklasy dotrze do Polski najpóźniej, ponieważ jeszcze w środową noc Dominick Zator (Korona Kielce) znajdował się w kadrze swojej reprezentacji na mecz z Hondurasem.
Najwięcej czasu na boisku spędzili Europejczycy. Dwa razy pełne 90 minut rozegrali: Fin, Robert Ivanov (Warta Poznań); Łotysz, Kristers Tobers (Lechia Gdańsk); Szwed, Linus Wahlqvist (Pogoń Szczecin). Niewiele mniej czasu otrzymał również reprezentant Macedonii Północnej, Jani Atanasov (Cracovia).

Wśród przedstawicieli seniorskich kadr narodowych nie zabrakło również Ekstraklasowiczów, punktujących w klasyfikacji kanadyjskiej. Bramki zdobywali m.in. napastnicy Cracovii i PGE FKS Stali Mielec, czyli Benjamin Kallman (Finlandia) i Rauno Sappinen (Estonia). Asysty notowali natomiast zawodnicy, występujący na co dzień w klubach okupujących drugie i trzecie miejsce w ligowej tabeli. Mowa o Serbie, Filipie Mladenoviciu (Legia Warszawa), a także Szwedzie, Jesperze Karlstromie (Lech Poznań) i Michale Skórasiu.
Bramkostrzelni okazali się również młodzieżowcy. Dla reprezentacji U-19 strzelali m.in. Filip Koperski (Lechia Gdańsk) i Tomasz Pieńko (KGHM Zagłębie Lubin), a w kadrze Portugalii U-21 błyszczał Afonso Sousa (Lech Poznań), który aż dwukrotnie trafiał do siatki. Dla młodych przedstawicieli naszego kraju ostatnie spotkania okazały się wyjątkowo udane, ponieważ reprezentacje Polski U-19 i U-17 awansowały do turniejów finałowych Mistrzostw Europy w swoich grupach wiekowych. W obu ekipach występują liczni przedstawiciele klubów PKO Bank Polski Ekstraklasy.
Pozytywne wrażenie wywarli na nas również starsi rodacy, których znamy z ligowych boisk. Mistrzowie Polski, czyli Michał Skóraś i Bartosz Salamon, bardzo dobrze wykonali swoje zadania, grając z orzełkiem na piersi. Skrzydłowy zanotował asystę w meczu z Czechami, a starcie z Albanią, w którym 90 minut rozegrał nasz środkowy obrońca, zakończyliśmy zwycięstwem z czystym kontem.