

Tradycyjnie 1 września to początek roku szkolnego, tym razem jednak ta data wypada w niedzielę. Uczniowie zyskali więc jeden dzień wakacji więcej i możliwość obejrzenia aż czterech spotkań PKO Bank Polski Ekstraklasy: Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk, Legia Warszawa - Motor Lublin,
Obiekt imienia Ernesta Pohla to prawdziwa twierdza gospodarzy. W czternastu ostatnich meczach tu rozegranych Górnik Zabrze wygrał dziewięć razy (64,3%), czterokrotnie zremisował i raz przegrał. Tylko w dwóch z tych potyczek nie zdołał pokonać bramkarzy przeciwników. W trzynastu kolejnych starciach poprzedzających dzisiejszą konfrontację stracił zaledwie osiem goli (raz na 146,3 min. gry). W trwającej edycji zmagań Michał Szromnik w Zabrzu jeszcze nie wyjmował piłki z siatki. Dziś zawita tu outsider (2 punkty), a zarazem zespół z najgorszym bilansem bramkowym (-8) i największą liczbą goli straconych (13, tyle samo: Radomiak Radomiak) w stawce. Lechii Gdańsk ostatnio jednak dobrze szło w starciach z Górnikiem. W pięciu poprzednich potyczkach z tym rywalem Lwy Północy osiągnęły trzy zwycięstwa oraz dwa remisy.
CZY WIESZ, ŻE...
Taofeek Ismaheel (Górnik Zabrze) zagrał w Ekstraklasie 164 minuty i zdobył w tym czasie 2 punkty w klasyfikacji kanadyjskiej (średnio 1,1 na 90 minut gry)
14 meczów z rzędu między nimi w Ekstraklasie, w których padały minimum 2 gole (ostatnio mniej: 20.05.2015)
Więcej informacji: tutaj
Goncalo Feio (rocznik 1990) i Mateusz Stolarski (rocznik 1993) po dwóch stronach barykady jako trenerzy. A przecież jeszcze pół roku temu wspólnie siedzieli na ławce Motoru Lublin. Portugalczyk jako szef sztabu szkoleniowego wprowadził ten klub do I ligi. W sezonie 2023/2024 w dwudziestu czterech spotkaniach na zapleczu elity uzbierał czterdzieści punktów, co wtedy dawało 5. miejsce. Nieco niespodziewanie w marcu odszedł jednak z drużyny i po krótkiej przerwie odnalazł się w Legii Warszawa. Jego następcą został zaś właśnie dotychczasowy asystent - Stolarski. Najmłodszy obecnie szkoleniowiec rozgrywek, zwycięsko przebrnął baraże o udział w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Feio w razie zwycięstwa w niedzielnej potyczce z dawnym zespołem znów będzie się mógł legitymować średnią 2 punktów/mecz zdobywanych w najwyższej lidze (obecnie: 1,92 punkty/mecz). Trener Motoru zaś nie przegrał czterech ostatnich meczów, co stanowi obecnie najdłuższą serię (tyle samo: Raków Częstochowa i Lech Poznań przed startem kolejki). W tym jednak zawierają się trzy remisy.
CZY WIESZ, ŻE...
Legia Warszawa w żadnym z 14 ostatnich meczów z Motorem Lublin w Ekstraklasie nie straciła więcej niż 1 gola
Zwycięzcy w meczach Motoru Lublin w tym sezonie wygrywają po 2:0 (wygrana z Lechią Gdańsk, porażka z Rakowem Częstochowa)
Więcej informacji: tutaj
Czwarta drużyna rozgrywek 2023/2024 podejmie wicemistrzów Polski. Pogoń Szczecin jest u siebie naprawdę trudnym rywalem. Pięć ostatnich meczów na swoim terenie przyniosło jej piętnaście punktów i zero goli straconych. Osiem poprzednich spotkań na obiekcie imienia Floriana Krygiera dało gospodarzom aż siedem zwycięstw. A gdyby tak cofnąć się jeszcze do kwietnia 2023 roku, wyjdzie że w dwudziestu pięciu kolejnych starciach na swoim terenie Portowcy zdobyli aż pięćdziesiąt siedem bramek, co oznacza średnią 2,28 na mecz. Śląsk Wrocław wprawdzie w tej edycji dotąd nie pokonał bramkarza rywali w roli gościa (0:0 i 0:2), ale rozszerzając perspektywę do poprzedniego sezonu, trzeba przyznać, że całkiem nieźle wypadał na wyjazdach. Wygrał dziewięć z siedemnastu ostatnich meczów ligowych poza swoim obiektem (52,9%) i stracił w nich tylko piętnaście goli (raz na 102 minuty gry). Żadna z pozostałych ekip w PKO Bank Polski Ekstraklasie nie ma takich wyników w tym okresie.
CZY WIESZ, ŻE...
Pogoń Szczecin w 58 ostatnich meczach w Ekstraklasie nie przegrała różnicą wyższą niż 2 gole (ostatnio - 05.11.2022 z Górnikiem Zabrze); Śląsk Wrocław w 49 ostatnich meczach nie przegrał różnicą wyższą niż 2 gole (ostatnio - 10.03.2023 z Rakowem Częstochowa) - to najdłuższe obecnie serie w lidze
3 zwycięstwa gości z rzędu w meczach między nimi
Więcej informacji: tutaj
Po otwarciu sezonu od trzech zwycięstw, w dwóch następnych starciach Jagiellonia Białystok zanotowała dwie porażki. Nawet jednak w tych przegranych potyczkach Duma Podlasia udowodniła, że nadal ma dobrze wyregulowany celownik. Obecnie legitymuje się serią dwudziestu trzech spotkań z golem strzelonym. To najlepszy wynik w historii klubu, ale też najbardziej okazała passa w rozgrywkach od osiemnastu lat! Ekipa Adriana Siemieńca trafiała też w 37 z 38 ostatnich spotkań, przy czym w 27 z nich notowała więcej niż jedną bramkę (71,1% rozegranych). U siebie jej wynik to pięćdziesiąt dwa trafienia w dwudziestu meczach (średnio - 2,6/mecz). W tej edycji już trzech piłkarzy z Białegostoku posłało piłkę do siatki przeciwnika przynajmniej dwukrotnie (Jarosław Kubicki, Lamine Diaby-Fadiga i Afimico Pululu). Pod tym względem Widzew Łódź jest jednak równorzędnym konkurentem Dumy Podlasia (Fran Alvarez, Imad Rondić, Jakub Łukowski). Każda z tych ekip ma też w swoich szeregach współlidera w liczbie bramek zdobytych zza pola karnego (Kubicki i Łukowski - po 2). Widzewiacy tak jak obrońca tytułu również wygrali w trzech starciach, ale grali jedno spotkanie więcej.
CZY WIESZ, ŻE...
Jagiellonia Białystok ma najwyższe posiadanie piłki (63%)
Zwycięzcy w meczach wyjazdowych Widzewa Łódź w tym sezonie wygrywali różnicą 2 goli (3:1 z Cracovią i 0:2 z Pogonią Szczecin)
Więcej informacji: tutaj