

Jak zauważył statystyk i historyk futbolu, Wojciech Frączek, po raz pierwszy w tym sezonie w ośmiu spotkaniach kolejki padło osiem różnych wyników. Gama rezultatów zawiera remisy 0:0 i 1:1, triumfy gospodarzy 2:0, 2:1, 3:2, 4:1, 4:2, a także pojedyncze zwycięstwo gości 1:0. Łączn
BUFOR BEZPIECZEŃSTWA
Lechia Gdańsk dzięki zwycięstwu nad Jagiellonią Białystok już w czwartej kolejce z rzędu utrzymała pozycję lidera. W całym 2018 roku tak długi pobyt na pierwszej pozycji przydarzył się dotąd tylko Legii Warszawa (33.-37. kolejka 2017/2018). Gdańszczanie zapewnili sobie ten status już co najmniej do 18. serii spotkań. A to dlatego, że ich zapas nad następnym zespołem w zestawieniu wynosi aż pięć punktów. Poprzednio równie okazała przewaga lidera nad wiceliderem miała miejsce po ostatniej kolejce 2015 roku. Wówczas pięć punktów nad Legią znajdował się Piast Gliwice. Pierwszy raz od lutego 2017 roku różnica w obrębie najlepszego duetu jest zaś większa niż trzy punkty.

Dla Lechii Gdańsk było to już czwarte zwycięstwo z rzędu. Dzięki temu wyrównała swą najdłuższą serię wygranych w historii występów w Ekstraklasie. Legitymuje się także obecnie najdłuższą passą bez porażki (6 meczów z rzędu), największą liczbą wygranych (10), najmniejszą liczbą straconych bramek (17, ex aequo z Koroną Kielce) i najlepszym bilansem bramkowym (+11). Jako jedyna zdobywa powyżej dwóch punktów na spotkanie (2,13) i wygrała ponad połowę spotkań (62,5%) i nadal nie zaznała u siebie porażki. Po spotkaniu z Jagiellonią Białystok ma już jedno zwycięstwo więcej niż w całym ubiegłym sezonie (10-9)!
KOLEJNE REKORDY FLAVIO
Nie do przecenienia jest wpływ na postawę Lechii Gdańsk Flavio Paixao. Portugalczyk w każdym z czterech ostatnich meczów Lwów Północy strzelał gola - w trzech z nich zwycięskiego. Po starciu z Jagiellonią Białystok pobił on ponad półwieczny rekord wszech czasów w liczbie bramek zdobytych dla zespołu z Gdańska w najwyższej polskiej lidze. Obecnie wynik ten wynosi trzydzieści siedem trafień. Starcie z Dumą Podlasia wyniosło go też na pozycję wicelidera wśród najskuteczniejszych obcokrajowców w historii całej Ekstraklasy! Ma on bowiem już na koncie sześćdziesiąt jeden goli, co pozwoliło mu się zrównać ze... swym bratem-bliźniakiem Marco. Do pierwszego w tej klasyfikacji, Miroslava Radovicia, traci zaś już tylko sześć bramek. Portugalczyk przewodzi też klasyfikacji strzelców tego sezonu o jedną bramkę przed Marcinem Robakiem. W przyszłym tygodniu dojdzie do starcia tych dwóch zawodników. W 2017 roku wyścig po koronę wygrał zaś Marco Paixao, ale ex aequo właśnie z Marcinem Robakiem. Jeśli Flavio pójdzie w ślady bliźniaka, to staną się oni pierwszym braterskim duet z koronami w Ekstraklasie.

RENESANS POGONI
Fenomenalnie wygląda renesans Pogoni Szczecin. W pierwszych ośmiu kolejkach drużyna ta zanotowała cztery remisy oraz cztery porażki. Z dorobkiem czterech punktów Portowcy plasowali się wówczas na piętnastej pozycji ze stratą aż dwunastu punktów do podium. W kolejnych ośmiu spotkaniach zespół Kosty Runjaicia wygrał jednak aż siedmiokrotnie i tylko raz poniósł porażkę! Dzięki temu dziś jest na siódmej lokacie i od „pudła” dzieli go dystans zaledwie trzech punktów! Po wygranym 2:0 starciu z Miedzią Legnica Portowcy legitymują się zarówno najlepszą serią zwycięstw w lidze (4 mecze z rzędu, ex aequo z Lechią Gdańsk), jak i najlepszą serią ze strzelonym golem (11 meczów z rzędu). Jeśli wygrają w następnej serii spotkań to wyrównają swą rekordową passę wygranych. Poprzednio dłuższy ciąg meczów ze zdobytą bramką zanotowali zaś w sezonie 2013/14 (17 z rzędu).
. @PogonSzczecin w @_Ekstraklasa_ 2018/19:
— Wojtek Bajak (@WoBaj) 26 listopada 2018
1.-8. kolejka: 0 zwycięstw - 4 remisy - 4 porażki; 4 punkty
9.-16. kolejka: 7 zwycięstw - 0 remisów - 1 porażka; 21 punktów.
Po 8. kolejce: 15. miejsce, 12 punktów straty do podium
Po 16. kolejce: 7. miejsce, 3 punkty straty do podium
KORONA OBCOKRAJOWCÓW
Od 17. do 37. minuty spotkania z Górnikiem Zabrze Korona Kielce legitymowała się wskaźnikiem 90% pod względem bramek zdobytych w tym sezonie przez obcokrajowców. Przez ten czas utrzymywał się bowiem wynik 2:0, a gole dla kielczan strzelili Senegalczyk Elhadji Pape Diaw oraz Elia Soriano. Drugie z tych trafień było jednocześnie trzynastym golem z rzędu zespołu z Kielc autostwa zagranicznego piłkarza! Ostatecznie jednak serię tę przerwała jeszcze w I połowie bramka zdobyta przez Marcina Cebulę. Nadal jednak to Korona ma największy udział obcokrajowców w zdobytych bramkach - 86,4%. Na drugim miejscu w tej klasyfikacji znajduje się Cracovia z wynikiem 83,3%. Wskaźnik 75% przekraczają też: Legia Warszawa oraz ostatni przeciwnik Korony - Górnik Zabrze.
W przypadku tego ostatniego klubu trudno jednak, aby było inaczej, skoro to jedyny zespół dla którego połowę bramek w tym sezonie zdobył jeden gracz. Mowa tu o Igorze Angulo. Po dublecie strzelonym kielczanom jest on autorem 52,9% trafień zabrzan. W poprzednim sezonie najlepszy wynik pod tym względem należał do Carlitosa, który strzelił 47,1% goli Wisły Kraków. Do 29. Kolejki jednak utrzymywał rezultat co najmniej 50%.
CELNE OKO NAFCIARZY
Nie udało się Wiśle Płock zdobyć punktu w starciu z Lechem Poznań. Dotąd jeszcze nigdy nie pokonała Kolejorza na jego boisku. Tym razem Nafciarze nawet prowadzili, ale ostatecznie skończyło się porażką 1:2. Jedyna bramka Nafciarzy, autorstwa Damiana Szymańskiego, pozwoliła im za to zostać samodzielnym liderem pod względem liczby spotkań ze strzelonym golem w bieżących rozgrywkach. Dotychczasowy współlider Piast Gliwice zremisował wszak bezbramkowo z Piastem Gliwice co oznacza jego drugi mecz z rzędu bez strzelonego gola. Nafciarze pokonali bramkarzy przeciwników w piętnastu z szesnastu spotkań tego sezonu. W ogóle w dwudziestu ostatnich meczach tylko raz nie udało im się zdobyć żadnej bramki. Piast utrzymał za to pozycję lidera pod względem liczby zawodników, którzy w tym sezonie strzelili choć jednego gola. Zrównała się z nim jednak w tej kategorii Jagiellonia Białystok. Oba zespoły mają po dwunastu piłkarzy z trafieniem na koncie w swych szeregach.
ĆWIERĆWIECZE BEZ ZER
Ponad ćwierć wieku upłynęło między dwoma kolejnymi bezbramkowymi remisami Zagłębia Sosnowiec w wyjazdowych meczach w Ekstraklasie! W marcu 1992 ani klub znad Brynicy, ani jego przeciwnik, ŁKS Łódź, nie zdołali trafić do bramki w bezpośredniej rywalizacji między sobą. Od tego czasu już we wszystkich spotkaniach sosnowiczan poza ich stadionem w najwyższej polskiej lidze padały gole. Aż do ostatniego piątku i starcia z Piastem w Gliwicach. Łącznie zebrało się to na serię trzydziestu jeden meczów wyjazdowych Zagłębia bez bezbramkowego remisu z rzędu.
Ostatni raz @zaglebie_eu bezbramkowo zremisowało na wyjeździe w #Ekstraklasa w ubiegłym stuleciu???? Padną dziś bramki w Gliwicach?#PIAZSO 0:0 pic.twitter.com/Uri6GZP5wZ
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 23 listopada 2018
ZMIANY W TABELACH
Dwa kluby, które jako ostatnie zdobyły mistrzostwo Polski, w miniony weekend osiągnęły kolejne pułapy punktowe w Ekstraklasie. Legia Warszawa po zwycięstwie nad KGHM Zagłębiem Lubin jako pierwsza na tym szczeblu zdołała zanotować na koncie 3200 punktów! Dzięki temu ma równo 1100 punktów wywalczonych więcej w najwyższej polskiej lidze niźli Lech Poznań. Kolejorz bowiem po pokonaniu Wisły Płock - po raz siódmy z rzędu na swym boisku - legitymuje się 2100 punktami.
W tej serii spotkań miała miejsce także 800. bramka zdobyta przez Lechię Gdańsk w Ekstraklasie. Jej autorem został Jarosław Kubicki. Padł również 2900. gol w meczach Śląska Wrocław w najwyższej lidze. Strzelił go słowacki skrzydłowy tego klubu - Robert Pich. Arka Gdynia rozegrała natomiast swój 450. mecz w elicie.
Doszło też do kilku rotacji w historycznych klasyfikacjach. Dzięki remisowi z Zagłębiem Sosnowiec na 30. miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy awansował Piast Gliwice, spychając stamtąd Zawiszę Bydgoszcz. Na razie oba kluby mają po 376 punktów, ale obecny ligowiec przebija bydgoszczan lepszym bilansem bramkowym. Lechia Gdańsk natomiast awansowała na 17. miejsce pod względem łącznej liczby zwycięstw. Aktualnie ma 235 wygranych – tak jak Szombierki Bytom. W tym samym zestawieniu do góry podskoczyła Arka Gdynia ze 130 zwycięstwami. Daje jej to ex aequo 26. pozycję z Pogonią Lwów oraz GKS Bełchatów.
Indywidualnie na 24. miejsce w klasyfikacji najczęściej występujących graczy w historii Ekstraklasy awansował Łukasz Trałka, legitymujący się 355 meczami w najwyższej polskiej lidze. Maciej Jankowski z Arki Gdynia natomiast już po raz 50. trafił w Ekstraklasie. Tym razem pokonał bramkarza swego byłego klubu - Wisły Kraków.
TRZY PO TRZY
Trzecie zwycięstwo z rzędu u siebie nad Wisłą Kraków zanotowała Arka Gdynia. W każdym z tych meczów strzelała ona co najmniej trzy gole. Wczoraj zaś trafiła do siatki rywali czterokrotnie. Jedną z tych bramek na swym koncie zanotował były gracz Białej Gwiazdy - Maciej Jankowski. Był to jego 50. gol w najwyższej polskiej lidze. Rywale odpowiedzieli jedną bramką. Łącznie zaś w meczu zanotowano aż pięćdziesiąt dwa strzały, co stanowi rekord tego sezonu!
ULUBIENI RYWALE
Dzięki sobotniej wygranej 4:2 nad Górnikiem Zabrze, Korona Kielce ustanowiła nowy rekord w największej liczbie zwycięstw nad jednym rywalem w Ekstraklasie. Po tym starciu legitymuje się wszak już jedenastoma triumfami z zabrzanami na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Właśnie z nimi odnotowała też w elicie najwięcej spotkań bez porażki (20), a także im strzeliła najwięcej goli (40). Dobiegła jednocześnie seria pięciu remisów z rzędu w rywalizacji między tymi zespołami.
Swój rekord w liczbie strzelonych goli jednemu klubowi w Ekstraklasie pobiła także Wisła Płock, trafiając przeciwko Lechowi Poznań. Była to już jej 33. bramka zdobyta w starciach z tym rywalem. Dotychczas Kolejorz na pierwszym miejscu w kronikach Nafciarzy figurował w tej kategorii ex aequo z KGHM Zagłębiem Lubin. Lechia Gdańsk z kolei pokonując Jagiellonię Białystok wyrównała swoj najlepszy wynik w liczbie zwycięstw z jednym przeciwnikiem. Ma obecnie na koncie czternaście wygranych z Dumą Podlasia w Ekstraklasie. To tyle samo co z Ruchem Chorzów, Wisłą Kraków i Lechem Poznań. Ale też po raz pierwszy pokonała ją u siebie różnicą mniejszą niż 2 gole.
Legia Warszawa zaś śrubuje swój rekord wygranych w starciach z KGHM Zagłębiem Lubin. Właśnie ze stołeczną drużyną Miedziowi najczęściej przegrywali w Ekstraklasie. Dzięki niedzielnej potyczce Wojskowi mają już trzydzieści zwycięstw w sześćdziesięciu spotkaniach na tym szczeblu z lubińskim klubem.

KLASYFIKACJA STRZELCÓW
11 goli - Flavio Paixao
10 goli - Marcin Robak
9 - goli - Igor Angulo, Zdenek Ondrasek, Ricardinho
LICZBY 16. KOLEJKI:
18 - goli w 16. kolejce strzelili obcokrajowcy
13,25 - tyle kilometrów przebiegł Szymon Żurkowski w meczu z Koroną Kielce. To rekord tego sezonu.
13:00 - pierwszy raz od kwietnia 2015 roku i starcia Piasta Gliwice z Podbeskidziem Bielsko-Biała rozegrano mecz o tej porze w Ekstraklasie (Pogoń Szczecin - Miedź Legnica). W obu brał udział Kornel Osyra
2 - zawodników zdobyło dublet w jednym meczu (Korona Kielce: Elia Soriano, Górnik Zabrze: Igor Angulo). To pierwszy taki przypadek od meczu Legia Warszawa - Wisła Kraków w 12. kolejce
1. - bezbramkowe remisy w tym sezonie zanotowały Piast Gliwice oraz Zagłębie Sosnowiec
1. - porażka Wisły Płock pod wodzą Kibu Vicuny
1. - raz Lechia Gdańsk wygrała u siebie z Jagiellonią Białystok różnicą mniejszą niż 2 gole
SERIE TRWAJĄCE
28 - mecz z rzędu Górnika Zabrze bez bezbramkowego remisu
18 - mecz z rzędu KGHM Zagłębia Lubin z Legią Warszawa bez bezbramkowego remisu
8 - mecz z rzędu Lecha Poznań u siebie z Wisłą Płock z co najmniej 2 strzelonymi golami
8 - mecz z rzędu Pogoni Szczecin bez remisu
7 - mecz z rzędu Cracovii z minimum 1 golem strzelonym Śląskowi
6 - mecz z rzędu na stadionie Lechii Gdańsk z podyktowanym rzutem karnym
6 - mecz z rzędu Piasta Gliwice u siebie bez porażki
4 - zwycięstwa z rzędu Lechii Gdańsk i Pogoni Szczecin
4 - mecz z rzędu Miedzi Legnica bez strzelonego gola
4 - mecz wyjazdowy z rzędu Arvydasa Novikovasa (Jagiellonia Białystok) z minimum 1 strzelonym golem
SERIE ZAKOŃCZONE
15 - meczów z rzędu Zagłębia Sosnowiec w których padały bramki
12 - meczów z rzędu Zagłębia Sosnowiec z minimum 1 straconym golem
7 - meczów z rzędu u siebie Piasta Gliwice ze strzelonym golem
5 - meczów z rzędu bez porażki Jagiellonii Białystok
3 - mecze z rzędu Filipa Starzyńskiego z 1 strzelonym golem Legii Warszawa
2 - mecze z rzędu Cracovii u siebie bez straty bramki