
Dwa pierwsze niedzielne mecze zostaną rozegrane na stadionach ekip, w których meczach padło najwięcej goli w bieżącym sezonie. Spotkania z udziałem Wisły Płock i Cracovii przyniosły bowiem po 34 gole. Podejmą one odpowiednio Pogoń Szczecin oraz Wartę Poznań. Ukoronowanie dnia sta
WISŁA PŁOCK - POGOŃ SZCZECIN
Dwie twarze Wisły Płock. Na wyjeździe Nafciarze jeszcze nawet nie zdobyli - jako jedyna drużyna w stawce - żadnego punktu. U siebie za to mają aż 83,3% możliwej do ugrania zdobyczy w czterech spotkaniach. Tu od startu rozgrywek odnieśli trzy wygrane i raz podzielili się punktami. W ogóle jedynego gola na obiekcie imienia Kazimierza Górskiego stracili w rywalizacji z Rakowem Częstochowa (Marcin Cebula). Także pod tym względem są - ex aequo z Lechem Poznań - najlepsi w całej stawce. Sami za to już dwukrotnie na własnym terenie zdołali ograć przeciwników różnicą minimum 3 goli (3:0 z Jagiellonią Białystok, 4:0 z KGHM Zagłębiem Lubin).
Wisła wiedzie obecnie prymat pod względem najdłuższej serii ze strzelonym golem - z ośmioma kolejnymi spotkaniami na koncie. W siedmiu ostatnich meczach średnio drużyna Macieja Bartoszka wbijała aż 2,29 bramki. Niemal równie regularna jest jednak Pogoń Szczecin. W każdym z sześciu ostatnich meczów na jej koncie znajdowało się przynajmniej jedno trafienie, z tego w pięciu potyczkach z rzędu Portowcy otwierali wynik rywalizacji. To z kolei trzecia najdłuższa seria w stawce. I o ile z ofensywą oba zespoły wydają się być za pan brat, to problem sprawia im gra w tylnej formacji. Szczególnie widać to w końcówkach. One straciły właśnie najwięcej goli po 75. minucie (po 5).
WARTO WIEDZIEĆ:
- W 7 ostatnich meczach Wisły Płock łącznie padło 31 goli (średnio - 4,43/mecz)
- W każdym z 4 ostatnich meczów Pogoń Szczecin strzelała gola do 30. minuty gry
CRACOVIA - WARTA POZNAŃ
Wciąż mocno kuleje ofensywa Warty Poznań. Już cztery mecze z rzędu jej konto bramkowe pozostało nietknięte (bilans: 0-6). W siedmiu ostatnich starciach jedyną bramkę dla Zielonych zdobył natomiast Mateusz Kuzimski. Nic dziwnego, że pod względem skuteczności zawodnicy z Wielkopolski po 10. kolejce plasują się właśnie na ostatnim miejscu w stawce z zaledwie ośmioma golami na koncie (tyle samo: Górnik Łęczna). Cracovia w terminarzu, stanowi jednak pewną nadzieję na odwrócenie złej karty ekipy Piotra Tworka. Właśnie Pasy jako jedyna drużyna w stawce bowiem nie odnotowała jeszcze czystego konta w trwającym sezonie.
Braki defensywne Pasy za to nadrabiają w ataku. W pięciu z sześciu ostatnich potyczek w lidze trafiali przynajmniej dwukrotnie do siatki przeciwników. Są też najskuteczniejszą drużyną po 75. minucie. Jej wynik w tym przedziale - 6 goli - stanowi... 75% całego dorobku Warciarzy z sezonu. Ba! Sam Pelle van Amersfoort, współlider klasyfikacji snajperów (ex aequo z Mikaelem Ishakiem), ma tylko jedno trafienie mniej niż w sumie poznański zespół.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Cracovia w każdym meczu u siebie w tym sezonie strzelała gole
- W 4 ostatnich meczach między nimi w Ekstraklasie drużyny strzelały maksymalnie po 1 golu
LEGIA WARSZAWA - LECH POZNAŃ
Poprzednia dekada upłynęła w Ekstraklasie głównie pod znakiem rywalizacji tego duetu. W czterech sezonach - 2012/2013, 2013/2014, 2014/2015 i 2019/2020 - to one wspólnie kończyły zmagania na dwóch pierwszych miejscach (Legia Warszawa - 3x mistrzostwo Polski, 1x wicemistrzostwo Polski; Lech Poznań - 1x mistrzostwo Polski, 3x wicemistrzostwo Polski). Dodając do tego rozgrywki z edycji 1992/1993, gdy także one obsadziły szczyt tabeli, wychodzi, że nie ma pary, która częściej razem kończy zmagania w samym czubie klasyfikacji generalnej niż właśnie Legia z Lechem (5 razy poza nimi był też jeszcze notowany duet Legii z Wisłą Kraków). I jak przystało na dwóch tak zaprzysięgłych rywali już sześć spotkań liczy seria między nimi, gdy żadna z nich nie osiągnęła przewagi większej niż jeden gol w protokole końcowym. W tym czasie połowę spotkań wygrał Kolejorz, dwukrotnie górą była Legia, a przy ostatnim spotkaniu podzieliły się punktami dzięki rezultatowi 0:0. Przy Łazienkowskiej jednak Wojskowi legitymują się aż siedmioma kolejnymi wygranymi nad najbliższym przeciwnikiem. Ostatnio u siebie pełną pulę oddali im w październiku 2015 roku.
Czy teraz przychodzi czas przełamania? Lech Poznań króluje praktycznie w każdym elemencie w bieżącej kampanii. Jako jedyna drużyna zdobywa średnio powyżej 2 punktów/mecz (2,1), strzelił najwięcej goli (22), traci najmniej (6) i zanotował najwięcej spotkań z czystym kontem (5 z 10). Legia Warszawa tymczasem wpadła w dołek, przegrywając 4 z 5 ostatnich meczów. Nawet porównanie średniej punktowej - z racji dwóch zaległych meczów - daje jej dopiero 13. miejsce... Wbrew tym wynikom ma jednak kim postraszyć przeciwnika. Tomas Pekhart w razie trafienia może zostać zawodnikiem, który strzeli w Ekstraklasie najszybciej swego 30. gola (45. mecz) od Nemanji Nikolicia (43 mecze). Jego partner z ataku, Mahir Emreli, z kolei trafiał w każdym z dwóch ostatnich meczów w lidze przy Łazienkowskiej 3 oraz dodatkowo w Lidze Europy UEFA z Leicester City FC. Z drugiej strony Lech Poznań posiada obecnie współlidera klasyfikacji strzelców (Mikael Ishak - 7 goli), lidera klasyfikacji asystentów (Joao Amaral - 4) i najskuteczniejszego młodzieżowca (Jakub Kamiński - 4 gole).
WARTO WIEDZIEĆ:
- W każdym z 3 ostatnich meczów Legii Warszawa zwycięzca strzelał 3 gole
- 3 zawodników Lecha Poznań strzeliło minimum 4 gole (najwięcej w lidze)