

PGE FKS Stal Mielec znakomicie weszła w 2024 rok. Zdobyła bowiem dziesięć z dwunastu możliwych punktów w tym okresie. Radomiak Radom natomiast po przerwie zimowej nawet nie strzelił jeszcze gola. Mimo tak odmiennych nastrojów, dzis łączy ich przynajmniej jedna rzecz...
Trzy jednobramkowe zwycięstwa (2:1 nad Puszczą Niepołomice, 1:0 nad Śląskiem Wrocław i ŁKS Łódź) oraz bezbramkowy remis (z Rakowem Częstochowa) zanotowali mielczanie od zakończenia przerwy zimowej. Olbrzymia w tym zasługa duetu z przeciwległych formacji na boisku. Ilja Szkurin to autor dwóch zwycięskich goli w 2024 roku, w całym sezonie zaś jako jedyny uzyskał dwucyfrowy dorobek bez rzutów karnych. PGE FKS Stal jeszcze nie wygrała w tej edycji na wyjeździe bez jego trafienia. Z powodu kartek zabraknie go jednak w kadrze. Drugim mężem opatrznościowym był w tym czasie Mateusz Kochalski. Obronił wszak siedemnaście ostatnich strzałów rywali o już przez 337 minut pozostaje niepokonany. W lutym wpuścił tylko jednego gola, notując skuteczność powyżej 95%.
U ich rywali w bramce natomiast wielkie rozchwianie. Z różnych powodów trenerzy korzystali już z usług czterech golkiperów. Pod tym względem radomianie przewodzą w lidze. Między słupki bramki Radomiaka wchodzili w trakcie zmagań 2023/2024: Krzysztof Bąkowski (odszedł zimą), Albert Posiadała (odszedł zimą), Gabriel Kobylak oraz Filip Majchrowicz. Dwaj ostatni podzielili między siebie okres po przerwie zimowej i... łącznie przyszło im sięgać po piłkę do siatki aż dziesięć razy. Tak jak PGE FKS Stal przyjdzie jej natomiast wystąpić bez najlepszego strzelca. Jednak z innych względów - Pedro Henrique opuścił już PKO Bank Polski Ekstraklasę, a to głównie jemu Zieloni zawdzięczają między innymi prowadzenie w klasyfikacji drużyn z największą liczbą goli strzelonych głową (9, z tego 4 autorstwa Henrique). Na razie jeszcze nikt nie zdążył wejść w jego buty, bo ekipa Macieja Kędziorka czeka na pierwszego gola w 2024 roku.
Dość klarowny jest bilans między nimi w Ekstraklasie. Gospodarze nigdy dotąd nie przegrali. Zwycięzcy triumfowali bez straty bramki (dwukrotnie było to 1:0, jeden raz - 2:0). Jeśli natomiast padał remis to zawsze 1:1. W związku z tymi liczbami można łatwo wysnuć wniosek, iż goście jeszcze nigdy nie odnotowali powyżej jednego trafienia w ich bezpośrednich starciach. W podziale na kluby - dwa zwycięstwo należą do ekipy z województwa podkarpackiego, jedno do radomian, dwukrotnie nie udało się wyłonić triumfatora.
WARTO WIEDZIEĆ:
11 ostatnich goli strzelonych przez Radomiaka Radom: 8x prawa noga, 3x głowa (1 gol lewą nogą w całym sezonie)
Przy 13 z 14 ostatnich goli PGE FKS Stali Mielec była asysta (wyjątek: gol Krystiana Getingera z Cracovią)
Więcej informacji: tutaj