

"Nie ufaj temu dniu" - śpiewał o poniedziałku popularny amerykański zespół rockowy z lat 60. "The Mamas & the Papas". W PKO Bank Polski Ekstraklasie można było mu jednak w kończącym się sezonie zaufać jeśli chodzi o emocje. Dziś, już ostatni raz w edycji 2020/2021, w tym dniu tyg
RAKÓW CZĘSTOCHOWA - PIAST GLIWICE
Poniedziałkowy deser to potyczka drugiej i czwartej drużyny w aktualnej tabeli PKO Bank Polski Ekstraklasy. Żadna inna para z przedostatniej kolejki tego sezonu nie ma tak wysokiej średniej pozycji w klasyfikacji generalnej (3). I nie bierze się to z przypadku. Raków Częstochowa po środowej wygranej z PGE FKS Stalą Mielec pobił swoją rekordową serię meczów bez porażki w najwyższej lidze. Obecnie legitymuje się jedenastoma meczami z rzędu, w których uniknął przegranej. Sześć poprzednich starć przyniosło mu zaś łącznie szesnaście punktów na osiemnaście możliwych (5 zwycięstw, 1 remis).
Jednak i Piast aspiruje do pozycji w TOP-4 w trzecim sezonie z rzędu nie bez powodu. Dziesięć ostatnich starć tej ekipy to tylko jedna przegrana (0:1 z Legią Warszawa). Gdyby zaś rozszerzyć okres do dwudziestu jeden spotkań bezpośrednio poprzedzających tę dzisiejszą potyczkę, to w rejestrze gliwiczan tylko dwa spotkania świecą się na czerwono. Poza Wojskowymi na ich drodze stanęła bowiem jeszcze Warta Poznań (0:1 w 18. kolejce).
Raków Częstochowa w swych szeregach dysponuje jedynym klubowym kwartetem w stawce złożonym z samych piłkarzy z przynajmniej sześcioma zdobytymi bramkami (Ivan Lopez, Marcin Cebula, Vladislavs Gutkovskis, David Tijanić). Za wyczyny gliwiczan w ataku odpowiada zaś przede wszystkim Jakub Świerczok. Strzelił on prawie 38% wszystkich goli Piasta i w każdej z dwóch ostatnich kolejek zapisywał na swoim koncie dublet. Jest zarazem najskuteczniejszym Polakiem w stawce (14), jak i liderem klasyfikacji kanadyjskiej wśród rodzimych graczy (16 punktów).
WARTO WIEDZIEĆ:
- Dominik Holec (Raków Częstochowa) obronił 82% strzałów przeciwników w tym sezonie
- Piast Gliwice w 2021 roku zdobywa średnio 2 punkty/mecz
- W meczach między nimi w Ekstraklasie gospodarze nigdy nie przegrali
