

Terminarz ułożył się tak, że dwie najlepsze ekipy poprzedniego sezonu - mistrzowski Piast Gliwice i wicemistrzowska Legia Warszawa - w niedzielę podejmą duet jedynych zespołów z kompletem punktów po dwóch kolejkach: Pogoń Szczecin i Śląsk Wrocław. Ponadto dziś jeszcze Wisła Płock
WISŁA PŁOCK - LECHIA GDAŃSK
Wisła Płock podejdzie do tego spotkania z nowym trenerem na ławce. Ze względów osobistych z prowadzenia Nafciarzy zrezygnował bowiem Leszek Ojrzyński za kadencji którego zespół nie przegrał żadnego spotkania u siebie (2 zwycięstwa, 3 remisy). Dowodzenie przeszło w ręce dotychczasowego asystenta - Patryka Kniata. Już w dwóch ostatnich spotkaniach zastępował on przy linii bocznej poprzednika, odbywającego akurat karę dyscyplinarną. Teraz nastąpi zaś jego debiut w roli pełnoprawnego pierwszego szkoleniowca w najwyższej polskiej lidze.
Na razie płocczanie, podobnie jak Lechia Gdańsk, nie zapisali w bieżących rozgrywkach na swoim koncie wygranej. Lwy Północy za to są jedyną ekipą bez straty bramki po dwóch kolejkach. W zeszłej edycji zmagań na tym etapie zmagań nikomu się to już nie udało. Jednocześnie jednak w obu swoich starciach zawodnicy Piotra Stokowca nie trafili ani razu do siatki przeciwników, co oznacza dwa bezbramkowe remisy na ich koncie. Poprzednio ligę tak rozpoczęła Sandecja Nowy Sącz w edycji 2017/2018.
Ponad szesnaście lat temu w barwach Wisły Płock występował obecny pomocnik Lechii Gdańsk - Sławomir Peszko. To właśnie w ekipie Nafciarzy zanotował zarówno swój debiut (05.04.2003), jak też pierwszego gola (29.10.2003) w Ekstraklasie. Z szeregów płocczan w Lechii Gdańsk występowali natomiast Ricardinho (27 meczów, 7 goli, w tym debiut i pierwsza bramka), a także Grzegorz Kuświk (79 meczów, 19 goli)
WARTO WIEDZIEĆ
- U siebie Wisła Płock nie przegrała 5 ostatnich meczów w Ekstraklasie
- Dusan Kuciak vs Wisła Płock: 3 mecze - 1 stracony gol, 2x czyste konto
- Obie drużyny w meczach między nimi w Płocku strzeliły tyle samo goli (po 3)
PIAST GLIWICE - POGOŃ SZCZECIN
Starcie mistrzów Polski z liderem tabeli oraz jednym z dwóch - obok Śląska Wrocław - zdobywców kompletu punktów. Obie ekipy wspólnie awansowały do Ekstraklasy w 2012 roku i od tego czasu występują nieprzerwanie na tym szczeblu. Łączy je także fakt, że posiadają w swych szeregach jedynych zawodników, którzy w obydwóch kolejkach bieżącego sezonu trafiali do siatek przeciwników. Ze strony Piasta Gliwice dokonał tego Jorge Felix, w szeregach Pogoni Szczecin natomiast - Zvonimir Kozulj.
Gliwiczanie powinni zwrócić baczną uwagę właśnie na tego zawodnika. Trafiał on w każdym z pięciu poprzednich meczów swojego zespołu poza Szczecinem. Jego łączny bilans za dziewięć ostatnich kolejek ligowych wykazuje zaś aż osiem bramek! Cała drużyna Portowców jest doskonale usposobiona strzelecko na wyjazdach. W 2019 roku to właśnie oni strzelili najwięcej goli w gościach (21). W każdym wyjazdowym spotkaniu od przerwy zimowej notowali zdobycz bramkową.
Trafiają jednak teraz do najmocniejszej aktualnie "twierdzy" w PKO Bank Polski Ekstraklasie. W pierwszej kolejce bieżących rozgrywek Piast Gliwice u siebie podzielił się punktami z Lechem Poznań. Była to w ogóle jego pierwsza strata punktów na własnym boisku w 2019 roku! Wcześniej, od przerwy zimowej zanotował tu dziewięć zwycięstw z rzędu. Łącznie zaś nie przegrał w roli gospodarza 18 ostatnich spotkań! Ostatnią porażkę w Gliwicach poniósł 12 sierpnia 2018 roku (z Legią Warszawa). Jeśli zatem zdobędą punkty z Portowcami, to będą mogli świętować rok bez porażki na własnym obiekcie w Ekstraklasie. Kolejny ich mecz na stadionie przy ulicy Okrzei wypadnie bowiem już sześć dni po rocznicy.
Właśnie w rywalizacji z Pogonią w Ekstraklasie jako trener zadebiutował 12 maja 2001 roku obecny szkoleniowiec Piasta - Waldemar Fornalik. Przeciwko niej odniósł też swoje najwyższe zwycięstwo w karierze, wygrywając z nią w sezonie 2002/2003 aż 9:0. Zarazem stanowi to rekord w XXI wieku w całej Ekstraklasie W obu tych historycznych spotkaniach prowadził jednak jeszcze Górnika Zabrze. Z kolei jego najbliższy przeciwnik wśród kolegów po fachu, Kosta Runjaić, pierwsze punkty na najwyższym szczeblu w swym dorobku w Polsce zainkasował właśnie w rywalizacji z Piastem.
WARTO WIEDZIEĆ
- Piast Gliwice nie stracił gola w czterech ostatnich meczach z Pogonią
- Pogoń Szczecin to jedyny klub w tym sezonie, który w obu kolejkach strzelał więcej niż jednego gola
- Obie drużyny strzeliły tyle samo goli w meczach bezpośrednich (po 18)
LEGIA WARSZAWA - ŚLĄSK WROCŁAW
Legia Warszawa odniosła już 43 zwycięstwa nad Śląskiem Wrocław i strzeliła mu 128 goli. Z żadnym z rywali w historii swoich występów w Ekstraklasie wrocławianie nie mają aż tak pokaźnego rejestru porażek i straconych bramek. Trzy punkty szły na konto stołecznego zespołu także po każdym z trzech ostatnich meczów między tymi drużynami. Siedem spotkań liczy z kolei seria ekipy obecnie prowadzonej przez Aleksandara Vukovicia bez porażki na własnym obiekcie ze Śląskiem. U siebie ma ona także aż pięćdziesiąt goli więcej strzelonych niż straconych w starciach z najbliższym przeciwnikiem (79-29)
Ale dziś to jednak Wojskowi są sklasyfikowani w lidze niżej. U siebie nie wygrali żadnego z trzech ostatnich meczów w sezonie 2018/2019, jak też pierwszego w bieżącej edycji zmagań. Śląsk Wrocław jako jedna z dwóch drużyn legitymuje się zaś kompletem punktów na obecnym etapie rozgrywek. Doliczając do tego cztery finałowe spotkania z zeszłego sezonu w których także wygrywał, ma obecnie na koncie aż sześć zwycięstw z rzędu! To jego najdłuższy ciąg zwycięstw w historii występów w Ekstraklasie, a także najdłuższa obecnie passa wśród wszystkich zespołów. Wrocławianie ponadto nie mają sobie równych także pod względem najdłuższych aktualnych serii: bez porażki (7 spotkań) i ze strzelonym golem (8) w całej stawce. W 55 ostatnich starciach na wyjeździe tego zespołu w lidze padały bramki. Ostatni bezbramkowy remis zanotowali 23 lipca 2016 roku z... Legią Warszawa!
W meczu tym może zagrać aż trzech zawodników z co najmniej 300 występami w Ekstraklasie. W takim przypadku Piotr Celeban awansuje na 35., a Tomasz Jodłowiec na 44. pozycję w klasyfikacji zawodników z największą liczbą spotkań w najwyższej lidze. Trzeci z nich, Mariusz Pawelec, jeszcze nie zaprezentował się w bieżącej edycji zmagań. Jeśli Vitezslav Lavicka da mu szansę występu w niedzielę, to rozpocznie on swój 17. sezon z rzędu w Ekstraklasie. Nikt nie ma obecnie lepszego rezultatu w stawce.
WARTO WIEDZIEĆ:
- U siebie Legia Warszawa strzeliła 50 goli więcej niż straciła ze Śląskiem Wrocław (79-29)
- Śląsk Wrocław oba zwycięstwa w tym sezonie odniósł różnicą jednego gola
- Obie drużyny strzeliły po 3 gole w tym sezonie (każdego z nich - inny zawodnik)