

W KLUBIE 100
Nie powiększyła się w ciągu minionego roku grupa zawodników z trzycyfrowym dorobkiem strzelonych goli w najwyższej polskiej lidze. Nadal liczy ona trzydzieści dwa nazwiska. W ostatnich dwunastu miesiącach spośród nich w Ekstraklasie wystąpili tylko: Marcin Robak (do czerwca Śląsk Wrocław) oraz Paweł Brożek (Wisła Kraków). Pierwszy z nich w ciągu tego okresu strzelił siedem goli, co dało mu awans z 18. na 16. miejsce w rankingu najlepszych snajperów wszech czasów. Obecnie ma on na koncie 120 bramek w najwyższej polskiej lidze.
O jedną lokatę - z 9. na 8. - przeskoczył natomiast Paweł Brożek. Napastnik Wisły Kraków w 2019 roku trafił w sumie dziewięciokrotnie. Dzięki temu już tylko jeden strzał posłany do siatki przeciwników dzieli go od bariery 150 goli w Ekstraklasie. Przed nim dokonało tego zaledwie siedmiu zawodników. Jako ostatni - Tomasz Frankowski, dziewięć lat temu.
⚽️ #GÓRWIS 0:1
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) December 6, 2019
Ponad 18 lat temu Paweł Brożek zadebiutował w #Ekstraklasa przeciwko @GornikZabrzeSSA, a teraz otwiera wynik spotkania w Zabrzu! pic.twitter.com/KCZrRJKBoJ
WZMOCNIENIE REKORDZISTÓW
W żadnym klubie w 2019 roku nie zmienił się lider pod względem liczby strzelonych goli w historii występów w Ekstraklasie. W dwóch zespołach natomiast zawodnicy umocnili się na pierwszych lokatach w wewnętrznych klasyfikacjach snajperskich, powiększając swój dorobek. Petteri Forsell poprawił indywidualny rekord Miedzi Legnica z ośmiu na trzynaście bramek. Z kolei Flavio Paixao najlepszy wynik Lechii Gdańsk podniósł z 38 do 47 trafień. Wicelidera wyprzedza on dzięki temu już o jedenaście goli.
REKORDZISTA WŚRÓD OBCOKRAJOWCÓW
Jednym z największych indywidualnych dokonań w 2019 roku była detronizacja lidera w liczbie strzelonych goli w Ekstraklasie wśród obcokrajowców. Od marca 2014 roku na szczycie tego zestawienia niezmiennie znajdował się Miroslav Radović. Ostatecznie swą przygodę z najwyższą polską ligą Serb zakończył z 66 trafieniami. Ten wynik przebił w listopadzie Flavio Paixao. Dziś Portugalczyk z Lechii Gdańsk legitymuje się już 71 bramkami zdobytymi w Ekstraklasie. Jest on dzięki temu dziewiątym zawodnikiem w dziejach na czele tego rankingu.
Został najskuteczniejszym obcokrajowcem i wciąż mu mało, bo już powiększył dorobek — rekord Flavio Paixao wybraliście wydarzeniem listopada w @_Ekstraklasa_!
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) December 6, 2019
???? @11vs11art pic.twitter.com/4Gd7orRXTH
NAJMŁODSZY I NAJSTARSZY STRZELEC GOLA
W 2019 roku zmienił się lider zarówno wśród najmłodszych zawodników, którzy w XXI wieku zagrali w Ekstraklasie (Kacper Urbański), jak i najmłodszych snajperów tego okresu. W tej drugiej kategorii prowadzenie w miejsce Ariela Borysiuka wszak objął Aleksander Buksa z Wisły Kraków. Kiedy w sierpniu pokonał bramkarza Jagiellonii Białystok liczył sobie zaledwie 16 lat 220 dni - o 45 dni mniej od poprzedniego posiadacza pierwszego miejsca w obecnym stuleciu. W całej historii najwyższej polskiej ligi był zaś tylko jeden zdobywca bramki młodszy od Buksy - Włodzimierz Lubański. Między jego wyczynami, a trafieniem gracza Białej Gwiazdy minęło jednak już 56 lat.
Aleksander Buksa z @WislaKrakowSA po #JAGWIS najmłodszym strzelcem gola w XXI wieku w @_Ekstraklasa_: 16 lat, 220 dni
— Wojtek Bajak (@WoBaj) August 23, 2019
Poprzedni rekord: Ariel Borysiuk (16 lat, 265 dni)
Na liście zdobywców bramek w minionych dwunastu miesiącach znaleźli się przedstawiciele wszystkich dwudziestu dwóch roczników od 1982 do 2003. Najstarszymi strzelcami gola w 2019 roku okazali się zaś: Marcin Robak (36 lat, 5 miesięcy, 19 dni) i Paweł Brożek (36 lat, 7 miesięcy, 12 dni). Obaj też już po swoich 36. urodzinach zdołali zapisać na koncie po dublecie! W XXI wieku później od nich dokonali tego tylko: Jacek Trzeciak, Tomasz Frankowski, Marek Sokołowski i Dariusz Gęsior.
HAT-TRICKI
Trzy gole w jednym meczu to najwyższe indywidualne osiągnięcie strzeleckie w 2019 roku. Udało się to w sumie przez ten czas sześciokrotnie. Autorami takich wyczynów byli: w marcu - Krzysztof Drzazga (Wisła Kraków), w sierpniu - Jesus Imaz (Jagiellonia Białystok), we wrześniu - Jarosław Niezgoda (Legia Warszawa) i Erik Exposito (Śląsk Wrocław), w październiku zaś - Rafał Kujawa (ŁKS Łódź) i Jose Kante (Legia Warszawa). Polacy więc po równo podzielili się "trójpakami" z zagranicznymi zawodnikami w ciągu tych dwunastu miesiecy.
Dla każdego z nich to pierwszy taki wyczyn w karierze. Ponadto z tych pięciu klubów, Jagiellonia Białystok pierwszy raz w historii swoich występów w Ekstraklasie miała okazję do świętowania hat-tricka jednego ze swoich graczy.
⚽️ #JAGWIS 3:1
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) August 23, 2019
Co za mecz @JesusImaz11 - Hiszpan z trzema golami????⚽️⚽️⚽️ pic.twitter.com/GTT5WF3TWX