
Sobotę zakończy starcie z udziałem Pogoni Szczecin. Jeśli wygra, znów nałoży presję na swych najgroźniejszych konkurentów w rywalizacji o mistrzostwo Polski - Lecha Poznań i Raków Częstochowa. Te dwie drużyny bowiem w ramach 25. kolejki zagrają dopiero w następnych dniach.
WARTA POZNAŃ - GÓRNIK ZABRZE
Jeśli mecz ten nie zakończy się remisem, to największe prawdopodobieństwo ma wynik 2:1, a w dalszej kolejności 3:1. Warta Poznań ma najmniej zwycięstw w roli gospodarza (2). Jednak gdy już wygrywała na swoim terenie w bieżącym sezonie to zdarzyło się to po jednym razie w każdym z tych rozmiarów (odpowiednio: ze Śląskiem Wrocław i Radomiakiem Radom). Górnik Zabrze z kolei triumfował w tej edycji zmagań czterokrotnie na wyjeździe, z tego trzy razy 2:1 (z Rakowem Częstochowa, PGE FKS Stalą Mielec i Górnikiem Łęczna), a raz 3:1 (z Jagiellonią Białystok).
Gdy Warta Poznań była gospodarzem rywalizacji między tym duetem w Ekstraklasie, to jak dotąd jeszcze nie zapunktowała. Wszystkie trzy takie starcia zakończyły się triumfem Górnika Zabrze. Klub ten także strzelał gole we wszystkich starciach z Zielonymi na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
WARTO WIEDZIEĆ:
PIAST GLIWICE - LECHIA GDAŃSK
Po występie w tym starciu Flavio Paixao, awansuje na 2. miejsce w klasyfikacji obcokrajowców z największą liczbą spotkań rozegranych w Ekstraklasie. Na razie na pozycji wicelidera samodzielnie plasuje się Miroslav Radović z 276 meczami na koncie w elicie. Jeśli Tomasz Kaczmarek pośle w bój Portugalczyka, wówczas zrówna się on z Serbem swoim dorobkiem. Zarazem wtedy w Lechii Gdańsk będzie występować dwóch zagranicznych zawodników z największą liczbą spotkań w elicie w historii. Ranking otwiera wszak słowacki golkiper Lwów Północy - Dusan Kuciak (288).
Flavio Paixao to zarazem najskuteczniejszy zawodnik w historii gdańskiego klubu w Ekstraklasie. Strzelił dla niego 73 gole na tym szczeblu. Dziś z kolei może dojść do jego pojedynku z graczem z największą liczbą bramek zdobytych na tym szczeblu dla Piasta Gliwice. Miano to dzierży bowiem Kamil Wilczek. Napastnik ten trafił już 38 razy do siatki przeciwników w barwach klubu z ulicy Okrzei. W dwunastu ostatnich starciach w tym zespole drogę do celu znalazło aż dziesięć jego prób. Lwia część tego dorobku (8 bramek) pochodzi jednak z poprzedniego pobytu byłego reprezentanta Polski w Piaście, czyli z sezonu 2014/2015.
WARTO WIEDZIEĆ:
CRACOVIA - POGOŃ SZCZECIN
Lech Poznań - Pogoń Szczecin - Lech Poznań - Pogoń Szczecin. Tak wygląda rejestr liderów w czterech ostatnich kolejkach. Portowcy naprawdę mocno zapracowali na pierwszą pozycję w obecnej tabeli. O ile pod względem zwycięstw dzielą prymat z czołem peletonu, czyli Kolejorzem oraz Rakowem Częstochowa (po 14), to już samodzielnie mają najwięcej meczów ze zdobyczą punktową (21). W trzynastu ostatnich starciach tylko raz znaleźli pogromcę. Także na wyjeździe najrzadziej ze wszystkich ekip kończą rywalizację z przegraną (2). Nie ma również zespołu z lepszym rezultatem goli straconych (9) i meczów z czystym kontem (5) w gościach od szczecinian.
Teraz jednak zgodnie z terminarzem zespół Kosty Runjaica czeka podróż na niezbyt lubiany teren. Trzy ostatnie starcia na obiekcie Cracovii między tym duetem zawsze kończyły się zwycięstwem Pasów. W pięciu ostatnich potyczkach przy ulicy Kałuży gospodarze z kolei czterokrotnie zdobywali pełną pulę. Z drugiej strony obecny szkoleniowiec tego zespołu, Jacek Zieliński, legitymuje się aktualnie serią trzech porażek z Portowcami. W swej karierze trenerskiej mierzył się z Pogonią jedenaście razy, z czego wygrał tylko dwukrotnie. W obu tych przypadkach jego drużyny zdobywały minimum trzy bramki.
WARTO WIEDZIEĆ: