

Z tercetu posiadaczy kompletu punktów po dwóch kolejkach LOTTO Ekstraklasy w sezonie 2018/2019, teraz na placu boju został już z takim statusem tylko duet: Piast Gliwice oraz Lech Poznań. KGHM Zagłębie Lubin poległo bowiem w minionej serii spotkań w bezpośrednim starciu z pierwsz
Dla zespołu prowadzonego przez Waldemara Fornalika to najlepszy start w historii występów w Ekstraklasie. Nawet w sezonie zakończonym wicemistrzostwem Polski (2015/2016) nie udało mu się wygrać trzech pierwszych spotkań w jednej edycji.
Dla Kolejorza taki początek natomiast to już natomiast nie pierwszyzna. Rozgrywki 1983/84 także rozpoczął od równie imponującej serii. W kampanii 1991/92 podbił ten wynik do czterech, a w kolejnym sezonie aż do sześciu zwycięstw w pierwszych spotkaniach! Wtedy dobiegło końca piętnastoletnie oczekiwanie na zespół z wygranymi w każdej z co najmniej pięciu rozpoczynających edycję kolejkach.
Rekord pod tym względem nieprzerwanie od 1961 roku dzierży Górnik Zabrze, który zaczął rozgrywki od dziewięciu triumfów z rzędu! Potem ten sam zespół wygrał siedem spotkań na starcie kampanii 1962/63. Później na takim wyniku poprzestała jeszcze tylko Legia Warszawa w początkach sezonu 2007/2008. Passę Lecha Poznań – sześć wygranych z rzędu – wyrównała zaś Wisła Kraków w edycji 2009/10. Ostatnim klubem z bardziej okazałą serią niż trzy zwycięstwa na inaugurację był natomiast Widzew Łódź w edycji 2012/13 (cztery wygrane).
ATAK NA REKORDY
Piast Gliwice obecnie przewodzi także pod względem najdłuższej serii zwycięstw w lidze. Wliczając w to wygraną z 37. kolejki poprzedniego sezonu na jego koncie znajdują się już cztery triumfy z rzędu. Rekord tego klubu – ustanowiony w rozgrywkach 2015/2016 – stanowi zaś passa składająca się pięciu zwycięstw w kolejnych meczach. W przypadku udanej potyczki w przyszłym tygodniu, drużyna ta wyrówna więc swoje najlepsze osiągnięcie.
Sztuka ta nie powiodła się niedawno Śląskowi Wrocław. W ostatnich dwóch kolejkach miał on dwie szanse na powtórzenie swych rekordowych wyczynów w najwyższej lidze. W drugiej kolejce mógł wyrównać rekord pod względem swej najdłuższej serii zwycięstw (5 meczów z rzędu). W niedzielę zaś stał przed szansą na wyrównanie rekordowej serii meczów ze strzelonym golem (14 meczów z rzędu).
Pierwszą próbę zniweczył remis 1:1 z Lechią Gdańsk. Atak na drugie z tych osiągnięć nie powiódł się po tym jak piłkarze Tadeusza Pawłowskiego nie zdołali ani razu pokonać Matusa Putnocky’ego z Lecha Poznań. W ostatnich dwudziestu pięciu meczach dopiero drugi raz przytrafiło im się takie spotkanie z zerem po stronie zdobyczy bramkowych. Przyczyniło się to jednocześnie do pierwszej porażki Śląska Wrocław u siebie w Ekstraklasie w całym 2018 roku.
Po zatrzymaniu wrocławian przez Kolejorza, obecnie najdłuższą serię meczów ze zdobytymi bramkami w najwyższej lidze posiada Wisła Płock. Nafciarze strzelali minimum jednego gola w każdym z sześciu ostatnich spotkań. We wszystkich kolejkach bieżącego sezonu ponadto trafiali gracze Górnika Zabrze, Piasta Gliwice, KGHM Zagłębia Lubin, Miedzi Legnica, Zagłębia Sosnowiec oraz Korony Kielce.
Dla tego ostatniego klubu we wszystkich spotkaniach bieżącej edycji zmagań po jednej bramce zdobywał Ivan Jukić. To obecnie najdłuższa seria indywidualna w lidze. Rekord Korony – autorstwa Andrzeja Niedzielana – liczy jednak aż sześć spotkań z rzędu z takim dokonaniem. Ustanowiono go w sześciu pierwszych kolejkach sezonu 2010/11. Poza Jukiciem z piłkarzy Korony Kielce w 3. kolejce bramkarza Wisły Płock pokonał też Elia Soriano. Od 28 lutego 2018 roku wszystkie gole dla tej drużyny w najwyższej lidze strzelili obcokrajowcy.
NAJLEPIEJ W TYM STULECIU
Tak jak Piast i Lech legitymują się kompletem zwycięstw, tak komplet porażek znajduje się na koncie Pogoni Szczecin. W minionej kolejce przegrali na wyjeździe aż 0:3 z Zagłębiem Sosnowiec.
Ich rywal zanotował dzięki temu swą pierwszą wygraną w Ekstraklasie od 2 maja 2008 roku. Na triumf na własnym stadionie piłkarze znad Brynicy czekali jeszcze dłużej - od 20. kolejki rozgrywek 2007/2008. Dwa kolejne triumfy Zagłębia na Stadionie Ludowym w elicie dzieli więc aż 3789 dni. Oczekiwanie zostało jednak wynagrodzone w dwójnasób. Triumf nad Pogonią Szczecin to wszak najwyższe zwycięstwo sosnowiczan w najwyższej lidze w XXI wieku. Trzybramkowy rozmiar przewagi poprzednio osiągnęli oni w edycji 1991/1992, gdy pokonali 4:1 Lecha Poznań. W poszukiwaniu wyższego zwycięstwa, należałoby się cofnąć jeszcze o ponad dekadę: do 27. kolejki 1980/81 i wygranej 4:0 z Zawiszą Bydgoszcz. Zagłębiacy stali się też pierwszą drużyną, która w tym sezonie LOTTO Ekstraklasy odniosła triumf różnicą większą niż dwie bramki.
To była już 23. wygrana sosnowiczan nad Pogonią Szczecin w najwyższej polskiej lidze, co stanowi rekord w dorobku Zagłębia na tym szczeblu. Z żadnym innym zespołem nie wygrywali aż tak często w Ekstraklasie. Żadnemu też nie strzelili tylu goli. Po piątkowym starciu wskaźnik w tej ostatniej kategorii wynosi już osiemdziesiąt trzy trafienia.
Pogoń pozostała jedynym klubem bez punktu w tej edycji rozgrywek. Oprócz Zagłębia Sosnowiec z tego zaklętego kręgu wyrwała się też Cracovia po bezbramkowym remisie z Arką Gdynia. Arkowcy i Portowcy nadal nie zdobyli natomiast bramki w bieżącej kampanii.
JUŻ W TOP-20
Gole Jukicia i Soriano dały Koronie zwycięstwo 2:1 nad Nafciarzami. W ten sposób drużyna z województwa świętokrzyskiego zdobyła swój 539. punkt w historii występów w najwyższej lidze. Zrównała się dzięki temu swym dorobkiem z Gwardią Warszawa, plasującą się na 20. pozycji w tabeli wszech czasów Ekstraklasy. Lepszy bilans bramkowy sprawił jednak, że już teraz awansowała do TOP-20 tego zestawienia kosztem zespołu ze stolicy.
Bezpośrednio przed Koroną obecnie w tej klasyfikacji znajduje się Jagiellonia Białystok. Duma Podlasia po wygranej 1:0 nad Wisłą Kraków przekroczyła barierę 600 punktów w historii występów w Ekstraklasie. Jest dziewiętnastym zespołem, któremu udało się tego dokonać. Poprzednio wyczyn taki zanotowała Lechia Gdańsk w 2015 roku.
W starciu Wisły Płock z Koroną Kielce padła natomiast 900. bramka w historii w meczach z udziałem Nafciarzy w Ekstraklasie. Została ona jednak zapisana po stronie strat. Jej autorem był bowiem zawodnik rywali – Elia Soriano.
AWANS TRAŁKI
Ta kolejka sprzyjała niecodziennym zestawieniom zawodników. W meczu Jagiellonii Białystok z Wisłą Kraków zmierzyli się na przykład dwaj najstarsi zawodnicy zgłoszeni do rozgrywek 2018/2019. Ze starcia weteranów zwycięsko wyszedł Marian Kelemen. Jego zespół pokonał 1:0 Białą Gwiazdę w składzie z Marcinem Wasilewskim.
We Wrocławiu doszło natomiast do rywalizacji zawodnika z największą liczbą goli strzelonych w Ekstraklasie (Marcin Robak) i zawodnika z największą liczbą występów (Łukasz Trałka) spośród obecnych graczy. Ten drugi dzięki meczowi we Wrocławiu wskoczył już na 31. pozycję w Klubie 300, ex aequo z Antonim Nierobą. Teraz każdy jego mecz pozwoli mu awansować o jedną lokatę. Trałka ma na koncie bowiem 347 meczów w Ekstraklasie, Leszek Wolski – 348, Janusz Nawrocki – 349 i Stefan Machaj – 350. Już w następnej kolejce może się zatem znaleźć w TOP-30 zestawienia.
Na prowadzeniu na liście zawodników z największą liczbą występów w Piaście Gliwice w Ekstraklasie umocnił się natomiast Jakub Szmatuła. Po tym jak w poprzedniej kolejce odłączył się od dotychczasowego współlidera tej klasyfikacji, Gerarda Badii, w sobotę jako pierwszy w historii rozegrał 130. mecz dla tego klubu w najwyższej polskiej lidze.

WYNIKI 3. KOLEJKI
Wisła Płock 1:2 Korona Kielce
Zagłębie Sosnowiec 3:0 Pogoń Szczecin
Piast Gliwice 2:1 KGHM Zagłębie Lubin
Legia Warszawa 0:0 Lechia Gdańsk
Śląsk Wrocław 0:1 Lech Poznań
Miedź Legnica 1:3 Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok 1:0 Wisła Kraków
Cracovia 0:0 Arka Gdynia
LICZBY KOLEJKI
5 – zawodników strzeliło gole dla Piasta Gliwice w tym sezonie (najwięcej w lidze)
4 – drużyny po 3. kolejce nie mają żadnej porażki w tym sezonie (Piast, Lech, Lechia, Górnik)
3 – gole w 3. kolejce padły w doliczonym czasie gry
1 – gol samobójczy padł w 3. Kolejce (pierwszy w tym sezonie)
1 – gol padł bezpośrednio z rzutu wolnego.
0 – bramkowych remisów padło w 3. Kolejce
SERIE TRWAJĄCE
89 – mecz z rzędu rozegrany od 1. do 90. minuty Piotra Celebana (Śląsk Wrocław)
10 – mecz z rzędu KGHM Zagłębia Lubin bez remisu
9 – mecz z rzędu Cracovii u siebie bez porażki z Arką Gdynia
7 – mecz wyjazdowy z rzędu Korony Kielce z minimum jednym strzelonym golem
6 – mecz z rzędu Legii Warszawa bez porażki z Lechią Gdańsk
4 – zwycięstwa z rzędu Piasta Gliwice
4 – mecz z rzędu Legii Warszawa u siebie bez straty bramki z Lechią Gdańsk
3 – mecze z rzędu ze strzelonym golem Ivana Jukicia
SERIE ZAKOŃCZONE
13 – meczów z rzędu Śląska Wrocław ze strzelonym golem (0:1 z Lechem Poznań)
10 – meczów z rzędu bez porażki Śląska Wrocław (0:1 z Lechem Poznań)
6 – meczów z rzędu Pogoni Szczecin bez porażki z Zagłębiem Sosnowiec (0:3)
3 – zwycięstwa z rzędu KGHM Zagłębia Lubin (1:2 z Piastem)