

Świąteczne prezenty sprawili sobie najmłodsi zawodnicy LOTTO Ekstraklasy. Aż czterech graczy urodzonych w 1999 roku lub młodszych trafiło bowiem do siatki w minionej kolejce. To rekord obecnego sezonu. Wśód nich pierwszy w historii najwyższej polskiej ligi przedstawiciel rocznika
WISŁA PŁOCK 1:2 WISŁA KRAKÓW
To był jedenasty z rzędu mecz Wisły Kraków bez porażki z imienniczką z Płocka na wyjeździe. Przy okazji wyśrubowała ona rekord największej liczby goli strzelonych Nafciarzom przez jeden zespół w Ekstraklasie (54). Odniosła również swe 950. zwycięstwo w najwyższej polskiej lidze. Przedtem tak pokaźny dorobek triumfów osiągnęła jedynie Legia Warszawa. Obie bramki dla Białej Gwiazdy w piątek zdobył Czech Zdenek Ondrasek. Dzięki temu stał się on wiceliderem wyścigu o koronę króla strzelców. Jednocześnie, wraz z Jesusem Imazem, tworzą najbardziej bramkostrzelny klubowy duet bieżących rozgrywek. Łącznie mają na koncie 17 strzelonych goli.

Po tym starciu Biała Gwiazda awansowała na pierwsze miejsce - ex aequo z Jagiellonią Białystok - po 19 kolejkach pod względem liczby goli strzelonych w obecnym sezonie (33). Wisła Płock ma natomiast samodzielnie najwięcej z całej stawki spotkań ze zdobyczą bramkową na koncie (17). Trafienie Giorgiego Merebaszwilego (3. gol w 2 ostatnich meczach) nie uchroniło jej jednak przed trzecią porażką w czterech ostatnich spotkaniach. Dobiegła końca także jej seria trzech meczów z rzędu ze zdobyczą punktową przeciwko Wiśle Kraków.
Warto zapamiętać:
- 6. mecz z rzędu z udziałem Wisły Płock w którym przynajmniej jeden zespół strzelał co najmniej 2 gole
- Wisła Płock strzela średnio 1 gola/mecz z Wisłą Kraków
- Koniec serii 7 meczów z rzędu Wisły Kraków z co najmniej 2 straconymi golami
- 250. mecz Macieja Sadloka w Ekstraklasie
- średnio w meczach między tymi drużynami w Ekstraklasie pada 3,35 gola/mecz
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 0:4 KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN
Miedziowi dzięki tej wygranej wyrównali rekord swojego najwyższego wyjazdowego zwycięstwa w Ekstraklasie. Dotychczas jedyny raz różnicą czterech bramek w gościach na tym szczeblu wygrali w sezonie 2011/2012, gdy pokonali 4:0 Polonię Warszawa. Łącznie w meczach tego zespołu poza Lubinem w bieżących rozgrywkach padły już 34 gole (po 17 – strzelonych i straconych). To daje mu pierwsze miejsce pod tym względem w lidze. Stadion Jagiellonii utrzymał natomiast prowadzenie jako najbardziej bramkowy obiekt w tej edycji zmagań. Odnotwano na nim łącznie aż 35 goli.
⚽????@Sliszu99 (12,76 km) i Filip Starzyński (12,69 km) z @ZaglebieLubin przebiegli największy dystans w weekend 19. kolejki. Wynik #JAGZAG - 0:4!
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 17 grudnia 2018
Skrót: https://t.co/e4LJo0IIdG pic.twitter.com/q47Tkubdqm
Duma Podlasia po raz drugi w tym sezonie przegrała u siebie aż 0:4. Poprzednio miało to miejsce z innym zespołem z Dolnego Śląska – Śląskiem Wrocław. Tym samym dobiegła też końca seria meczów Jagiellonii Białystok ze strzelonym golem licząca osiem kolejnych spotkań, w tym pięć meczów z rzędu z co najmniej dwoma trafieniami.
Warto zapamiętać:
- 15. mecz z rzędu Jagiellonii Białystok z minimum 1 straconym golem
- koniec serii 10 meczów z rzędu KGHM Zagłębia Lubin z minimum 1 straconym golem
- W II połowach w meczach z udziałem Jagiellonii padło 38 goli
CRACOVIA 2:1 POGOŃ SZCZECIN
Obecnie to właśnie Pasy są w posiadaniu najdłuższej serii zwycięstw. Pokonały one trzech ostatnich swoich przeciwników. Na własnym boisku był to z kolei już piąty mecz z rzędu tej drużyny bez porażki. Cracovia musiała w jego trakcie odrabiać jednak straty po bramce Kamila Drygasa z rzutu karnego, zdobytej pod koniec I połowy. Nawet to zdarzenie nie strąciło jej jednak z 1. miejsca pod względem najmniejszej liczby straconych bramek w roli gospodarza w bieżących rozgrywkach. Obecnie jednak współdzieli go z Piastem Gliwice (po 6 bramek straconych). Trafienia na wagę zwycięstwa zadali Filip Piszczek i (pierwszy raz w LOTTO Ekstraklasie) Sebastian Strózik. Dzięki temu Mateusz Wdowiak nie jest już jedynym Polakiem ze strzelonym golem w szeregach Cracovii w obecnym sezonie.
Dla Pogoni był to natomiast jedenasty mecz z rzędu bez remisu. Po raz pierwszy natomiast w tych rozgrywkach przegrała wyjazdowy mecz w którym trafiła chociaż raz.
Warto zapamiętać:
- 10. mecz z rzędu Cracovii przeciwko Pogoni Szczecin z minimum 1 strzelonym golem
- Cracovia ma najmniej goli straconych w II połowach (8)
- Pogoń Szczecin strzeliła gola w 13 z 14 ostatnich meczów w Ekstraklasie
- 10. mecz z rzędu między tymi drużynami w których padły co najmniej 2 bramki
GÓRNIK ZABRZE 1:1 ARKA GDYNIA
Nazajutrz po 70. rocznicy swego powstania, Górnik Zabrze zremisował już po raz ósmy w tym sezonie. Pod względem liczby meczów bez wyłonionego zwycięzcy nie może się z nim równać żaden inny przeciwnik w stawce ligowej. W każdym z tych spotkań padały jednak bramki. Stąd też jednocześnie jubilat legitymuje się najdłuższą aktualnie serią bez wyniku 0:0 na koncie (31 meczów z rzędu). Po trafieniu na 1:0 został zaś dodatkowo w miejsce Jagiellonii klubem posiadającym najdłuższą obecnie serię ze strzelonym golem (5 meczów z rzędu).
CZYTAJ WIĘCEJ: Górnik w kopalni rekordów
Ostatecznie wyrównał po pięknym strzale Michał Nalepa. Dzięki temu Arka Gdynia została pierwszym zespołem w bieżącym sezonie LOTTO Ekstraklasy, który strzelił dwa gole bezpośrednio z rzutów wolnych. Był to jednocześnie dwudziesty gol Polaków dla tej drużyny. Po raz pierwszy od dziesięciu spotkań natomiast autorem żadnego z trafień Arkowców nie był ktoś z duetu Maciej Jankowski, Michał Janota. Dał on awans gdynianom na 27. miejsce w klasyfikacji wszech czasów w liczbie goli strzelonych w Ekstraklasie (461). Dzięki jednemu punktowi Arkowcy mają również serię 10 meczów z rzędu bez porażki z Górnikiem w Ekstraklasie. Na ośmiu kolejnych spotkaniach zakończyła się natomiast ich passa bez remisu w lidze.
Warto zapamiętać:
- Igor Angulo z Górnika Zabrze nadal pozostaje jedynym zawodnikiem, który strzelił ponad połowę goli swego klubu w tym sezonie (52,2%)
- 6. remis na stadionie Górnika Zabrze w tym sezonie (najwięcej w lidze)
- 63. występ z rzędu Pavelsa Steinborsa (najdłuższa obecnie seria w lidze)
- We wszystkich meczach między tymi drużynami w Zabrzu padały bramki
LEGIA WARSZAWA 2:0 PIAST GLIWICE
Dzięki wygranej Legia wyśrubowała rekordy: największej liczby zwycięstw (13) i największej liczby meczów bez porażki (17) w rywalizacji z Piastem Gliwice wśród wszystkich zespołów w Ekstraklasie. Był to jednocześnie jej piąty triumf z rzędu nad tym rywalem i ósmy kolejny mecz z nim zakończony zdobyczą punktową w lidze. U siebie nadal jest niepokonana w starciach z gliwiczanami.
Wciąż przewodzi też w największej liczbie trafień zadawanych w obecnie trwającym sezonie w ostatnim kwadransie. Bramka Carlitosa na 2:0 była już jej 12. golem strzelonym w tym przedziale czasowym. Napastnik ten legitymuje się zaś aktualnie bilansem przeciwko gliwiczanom: 4 spotkania, 3 gole. Wojskowi prawdziwych cudów ostatnio dokazują jednak głównie w defensywie. U siebie zanotowali już trzecie zwycięstwo z rzędu bez straty bramki. Stosunek bramek przy Łazienkowskiej w tym okresie wynosi aż 9-0 dla gospodarzy. We wszystkich tych starciach bronił w jej barwach Radosław Majecki. Odkąd wskoczył między słupki tylko raz na sześć spotkań w Ekstraklasie nie zachował on czystego konta. Obecnie notuje serię 375 minut z "zerem" po stronie strat!
Po #LEGPIA Radosław Majecki z @LegiaWarszawa już na 2. miejscu pod względem liczby meczów bez straty gola w tym sezonie @_Ekstraklasa_
— Wojtek Bajak (@WoBaj) 15 grudnia 2018
1. Dusan Kuciak (Lechia) - 7 czystych kont w 11 meczach
2. Radosław Majecki (Legia) - 5/6; Michal Pesković (Cracovia) - 5/8
Piast po tym występie awansował na 31. miejsce pod względem liczby rozegranych spotkań w Ekstraklasie. Był to już jego 294. mecz na tym szczeblu. To tyle samo co Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski.
Warto zapamiętać:
- Legia Warszawa jako pierwsza drużyna w 2018 roku odniosła 20 zwycięstw
- Legia Warszawa strzela średnio Piastowi 2,11 gola/mecz
- Piast Gliwice ma tyle samo goli straconych w I co w II połowach (po 11)
ŚLĄSK WROCŁAW 1:1 KORONA KIELCE
Pierwszy po ponad sześciu latach przerwy mecz Pawła Barylskiego w roli I trenera w Ekstraklasie i… dopiero trzeci w karierze. Miał na koncie dotychczas zwycięstwo i porażkę. Teraz do jego kolekcji doszedł premierowy remis na tym szczeblu. Jego zawodnicy prowadzili 1:0 po trafieniu Roberta Picha, stanowiącym jednocześnie 100. bramkę w meczach Śląska w 2018 roku. Słowak spowodował jednak tym samym obniżkę współczynnika goli Polaków dla wrocławian w bieżących rozgrywkach z 76 do 73,1%. Przez to spadł on z pozycji lidera tej klasyfikacji za Arkę Gdynia (74,1%). W Koronie Kielce podniósł się z kolei wskaźnik bramek obcokrajowców (z 83,3% do 84%) i to ona jest na pierwszym miejscu w owej kategorii w całej lidze. Pod wodzą Gino Lettierego jeszcze nie przegrała ze Śląskiem.
Warto zapamiętać:
- 8. mecz z rzędu Śląska Wrocław w którym padły co najmniej dwa gole
- Koniec serii 4 meczów z rzędu bez remisu Korony Kielce
- 13 meczów z rzędu między tymi drużynami bez bezbramkowego remisu
ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC 0:6 LECH POZNAŃ
O tym meczu będzie się pamiętać jeszcze przez wiele miesięcy. Kolejorz dzięki wygranej 6:0 ustanowił swój nowy rekord najwyższego wyjazdowego zwycięstwa w Ekstraklasie. Poprzednie najlepsze osiągnięcie w tej kategorii (wygrana pięcioma bramkami) ustanowił w sezonie 1990/1991 także w rywalizacji z Zagłębiem Sosnowiec (6:1). Potem wyrównywał go jeszcze sześciokrotnie: z Jagiellonią Białystok (5:0 w sezonie 1992/1993), Koroną Kielce (5:0 w sezonie 2009/2010), ŁKS Łódź (5:0 w sezonie 2011/2012), Cracovią (5:0 w sezonie 2013/2014) Górnikiem Zabrze (6:1 w sezonie 2014/2015) oraz Ruchem Chorzów (5:0 w sezonie 2015/2016). Poprzednim klubem, który w ogóle wygrał różnicą sześciu goli na boisku rywala w Ekstraklasie była zaś Wisła Kraków – w edycji 2015/2016 ograła ona Podbeskidzie w Bielsku-Białej 6:0.
W pięciu ostatnich spotkaniach z sosnowiczanami Kolejorz zdobył w sumie aż 19 bramek. Z czego dziesięć w obecnych rozgrywkach. Jako ostatnia więcej goli w dwóch meczach sezonu przeciwko jednemu rywalowi niż Lech z Zagłębiem Sosnowiec w aktualnych rozgrywkach zanotowała także Biała Gwiazda, aplikując 13 bramek KGHM Zagłębiu Lubin. To jednocześnie najwyższe zwycięstwo w Ekstraklasie w karierze szkoleniowej Adama Nawałki.
Ten mecz wywołał poruszenie jednak nie tylko z uwagi na hokejowy wynik, ale też z powodu postaci strzelców. Ostatnią bramkę tego meczu zdobył bowiem liczący mniej niż siedemnaście lat, debiutant Filip Marchwiński! Jego wynik daje mu drugą pozycję wśród najmłodszych strzelców XXI wieku (za: Arielem Borysiukiem, a przed Dawidem Kownackim) oraz szóste w klasyfikacji ogólnoligowej. Stał się on pierwszym zdobywcą bramki na tym szczeblu wśród przedstawicieli rocznika 2002. To oznacza, że w tej edycji trafiali do siatek rywali gracze ze wszystkich roczników od 1982 do 2002. Pierwsze gole w Ekstraklasie strzelili też Robert Gumny (rocznik 1998) i Tymoteusz Klupś (rocznik 2000). Dzięki nim Kolejorz ma najwięcej zawodników z minimum jednym trafieniem w obecnych rozgrywkach (14).
Poznajcie Filipa Marchwińskiego - pierwszego strzelca z rocznika 2002 w historii #Ekstraklasa! ????⚽️???? pic.twitter.com/Dxi3BCy3CX
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 16 grudnia 2018
Warto zapamiętać:
- Zagłębie Sosnoiwec straciło już 42 gole w tym sezonie (średnio - 2,21/mecz)
- w meczach Zagłębia Sosnowiec padło najwięcej goli w tym sezonie (64)
- 4. zwycięstwo Lecha w 5 ostatnich meczach przeciwko Zagłębiu Sosnowiec
- w 6 z 7 ostatnich meczach między tymi drużynami zwycięzcy strzelali co najmniej 4 gole
MIEDŹ LEGNICA 0:0 LECHIA GDAŃSK
Lechia Gdańsk już po siódmej kolejce z rzędu będzie otwierać tabelę ligową. Poprzednio równie długą passę na szczycie zanotowała Jagiellonia Białystok między 25., a 31. kolejką 2016/17. Lepsze osiągnięcie to z kolei pobyt Legii na pierwszym miejscu w rozgrywkach 2015/2016. Wciąż jednak gdańszczanie nie mają zapewnionej pozycji lidera na koniec 2018 roku. Obecnie posiadają bowiem trzy punkty przewagi nad Legią, a w obu meczach tego sezonu między nimi padł remis 0:0. Wobec tego w razie zrównania się w tabeli dorobkiem przez te dwa zespoły zdecyduje bilans bramkowy po ostatniej grudniowej serii spotkań. Tu na razie jednak... także jest remis (+13) - obydwa te kluby są współliderami tej klasyfikacji. Kolejne kryterium stanowi zaś liczba zdobytych bramek. W tym przypadku na razie prowadzi Legia (31:30). Nie będzie ono jednak na pewno użyte do rozstrzygnięcia tej rywalizacji, bo jeśli Lechia przegra, a Legia wygra - a to jedyna możliwość zrównania się przez nie punktami - to ich bilanse się "rozjadą" na korzyść Wojskowych.

Dla Lechii był to już trzeci mecz z rzędu bez straty bramki. W tym elemencie gdańszczanie są zresztą najlepsi w całej lidze. Czyste konto zachowała w 10 z 19 spotkań bieżącego sezonu. W ośmiu z nich na bramce stał numer jeden w klasyfikacji bramkarzy pod tym względem - Dusan Kuciak, który bronił w 12 meczach. Gdańszczanie nadal wiodą prym w najdłuższej serii bez porażki (9 meczów z rzędu) i już w kolejnej kolejce staną przed szansą wyrównania swego rekordu w tej kategorii. Obecnie udało się ją pokonać tylko dwóm przeciwnikom. To najlepszy wynik w Ekstraklasie od Wisły Kraków w sezonie 2007/2008, która na tym etapie rozgrywek była niepokonana.
Warto zapamiętać:
- pierwszy raz w Ekstraklasie Miedź Legnica nie wygrała meczu u siebie w którym nie straciła gola
- koniec serii 4 meczów z rzędu Miedzi Legnica bez remisu
- Lechia Gdańsk jako jedyny klub w tym sezonie zdobywa średnio ponad 2 punkty na mecz (2,05)
NAJLEPSI STRZELCY
12 - Igor Angulo (Górnik Zabrze)
11 - Flavio Paixao (Lechia Gdańsk), Zdenek Ondrasek (Wisła Kraków)
10 - Marcin Robak (Śląsk Wrocław)