

W poprzednim sezonie ton rozgrywkom nadawały cztery drużyny: Legia Warszawa, Jagiellonia Białystok, Lech Poznań, Lechia Gdańsk. W 13. kolejce dojdzie do ostatniego spotkania w obrębie tego kwartetu w pierwszej połowie rundy zasadniczej obecnych rozgrywek. W sobotę zmierzą się Lec
Kiedy ostatni raz Korona Kielce mierzyła się z Górnikiem Zabrze w Ekstraklasie prowadził ją jeszcze Marcin Brosz, czyli obecny szkoleniowiec najbliższych przeciwników. Na boisku przy Roosevelta padł wtedy remis 0:0. Stanowił on końcowy akord passy 12 meczów z rzędu bez porażki kielczan. Do dziś jest to ich najdłuższa seria w historii występów na najwyższym poziomie rozgrywkowym. To ostatnie spotkanie tych zespołów miało miejsce w rundzie finałowej sezonu 2015/16. Miesiąc wcześniej Korona pokonała zaś Górnika 2:1 w starciu kończącym fazę zasadniczą. Było to jej 10. zwycięstwo z tym przeciwnikiem w elicie. Do dziś z żadnym innym zespołem w Ekstraklasie nie wygrała więcej razy niż z zabrzanami.
Piątek, godz. 20:30: Górnik Zabrze - Korona Kielce (#GÓRKOR)
To już trzeci sezon Bruk-Betu Termaliki Nieciecza na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Słonie debiutowały w elicie w 2015 roku i od tego czasu nieprzerwanie mierzą się z najlepszymi drużynami w kraju. Przez te dwadzieścia siedem miesięcy gry zespół spod Tarnowa uzbierał już 97 punktów. Dorobek ten został wypracowany dzięki 25 zwycięstwom i 22 remisom. To oznacza, że jeśli wygra także w sobotę osiągnie trzycyfrową liczbę punktów w historii swoich występów w Ekstraklasie. Będzie 54. drużyną z takim wynikiem w dziejach rozgrywek. Poprzednim zespołem, który wszedł do tego grona było Podbeskidzie Bielsko-Biała. Szkopuł w tym,że jak dotąd Bruk-Bet Termalica nigdy nie wygrała na wyjeździe ze swym najbliższym przeciwnikiem - Pogonią Szczecin. Z tym rywalem za to zanotowała swój pierwszy remis w historii występów na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
Sobota, godz. 18:00: Pogoń Szczecin - Bruk-Bet Termalica Nieciecza (#POGBBT)
Do 11. kolejki na czele klasyfikacji najdłuższej trwającej serii bez porażki ex aequo znajdowały się Śląsk Wrocław i Górnik Zabrze z dziewięcioma meczami z rzędu bez porażki. Zbiegiem okoliczności oba utraciły jednak to miano w ubiegły weekend, przegrywając odpowiednio z: Wisłą Kraków i KGHM Zagłębiem Lubin. Berło pierwszeństwa pod tym względem przeszło więc w ręce innego duetu: Jagiellonii Białystok oraz Arki Gdynia. Obie drużyny poprzednio przegrały w 7. kolejce, rozgrywanej w ostatni weekend sierpnia. Obecnie więc legitymują się pięcioma kolejnymi spotkaniami ze zdobyczą punktową na koncie. Na pewno przynajmniej jedna z nich nie utraci statusu lidera w tej klasyfikacji. W niedzielę bowiem zmierzą się w bezpośrednim starciu.
Niedziela, godz. 15:30: Arka Gdynia - Jagiellonia Białystok (#ARKJAG)
Po spadku Ruchu Chorzów w ubiegłej edycji rozgrywek w elicie zostały już tylko dwie drużyny, które występowały 90 lat temu w premierowym sezonie ligowym w Polsce. Ten duet tworzą dwaj niedzielni rywale - Legia Warszawa i Wisła Kraków. Od tego czasu każdej z nich przydarzały się spadki. Wojskowi zaliczyli swą jedyną degradację z elity w 1936 roku. Biała Gwiazda trzy razy zaś kończyła rozgrywki w strefie spadkowej. Pomimo tego to właśnie one legitymują się obecnie najdłuższą serią występów w Ekstraklasie. Legia nie opuściła najwyższej ligi od 1948 roku. Wisła występuje zaś na tym szczeblu nieprzerwanie od 1997 roku. Tylko te dwie drużyny grały w każdej edycji w XXI wieku. Trzecie miejsce w tej klasyfikacji należy do Jagiellonii Białystok. Tylko w przypadku tych trzech zespołów aktualny staż w elicie jest dłuższy niż dziesięć lat.
ZOBACZ TEŻ: Rywalizacja na rekord
Niedziela, godz. 18:00: Wisła Kraków - Legia Warszawa (#WISLEG)
Wojciech Bajak
fot. 400mm.pl